Archiwa tagu: featured

Niezapomniany Sylwester

rausz_1945

Zamieszkaliśmy w specjalnych barakach na dworcu głównym. Rodzina moja, udało się nam bowiem utrzymać cała paczką, żona, matka i ciotka, dostała sztubę wielkości 6×5 metrów. Jak wyglądaliśmy wszyscy po miesiącu powstania i 6 dniach podróży lepiej nie mówić. Na szczęście dano nam kilka dni wolnych na doprowadzenie siebie do jakiego takiego porządku.
Razem z bratem Jerzym pracowaliśmy na kolei w charakterze palaczy na parowozach przetokowych. Oczywiście po uprzednim przeszkoleniu. Praca należała do bardzo ciężkich i przeciętnie trwała od 10 do 12 godzin na dobę. Otrzymaliśmy kartki żywnościowe i niewielkie pieniądze, za które zresztą nie można było nic kupić.
Żyliśmy mimo wszystko w warunkach o niebo lepszych niż nasi sąsiedzi. Nieopodal, bardziej w dole, stał barak rosyjskich jeńców. Codziennie przeprowadzano ich w pobliżu do pracy na kopalnię „Mieszko” i z powrotem. Zawsze chodzili gęsiego. I byli ostro strzeżeni przez uzbrojonych po zęby strażników. Nie można było się z nimi w ogóle kontaktować. Udawało się nam jedyni od czasu do czasu podrzucić cos na drogę, która codziennie przemierzali. Sami mieliśmy bardzo mało, ale więcej od nich, więc podrzucaliśmy im chleb, kartofle, cebulę.

Czytaj dalej Niezapomniany Sylwester

Szkolenie saperskie

IMG_0609.2
Miny

Jak groźne są niewybuchy nie trzeba nikomu tłumaczyć. Czym się może skończyć świadome lub nieświadome, potracenie lub przemieszczenie takiego obiektu to tez wydaje się być wiadome. Jednak przezorności – nigdy nie za wiele.

Dzięki uprzejmości pana Stanisława Gabrysia – właściciela  „Muzeum Broni i Militariów” w Witoszowie pod Świdnicą, członkowie stowarzyszenia, mogli zapoznać się z zagrożeniami saperskimi, jakie mogą spotkać podczas eksploracji. Mogliśmy zapoznać się z większością min, granatów i pocisków – wykorzystywanych jako pułapki w obiektach poniemieckich z czasu II Wojny Światowej.

IMG_0608.1
Szkolenie saperskie

Okazuje się, że wiedza potoczna, nie zawsze jest wiedzą fachową. Do tego dochodzą realia środowiska w jakim został pozostawiony zazbrojony ładunek wybuchowy. Wydaje się, że minęło wiele lat i są to już tylko metalowe skorupy z zadawnioną historią. Nic bardziej mylącego!

Wiele z tych „pułapek’ jest wciąż aktywnych. Dlatego wiedza i rozwaga, nakazują dalece idącą ostrożność w kontaktach z takimi obiektami.

Zapraszamy do zwiedzenia tego muzeum. Ilość eksponatów jest imponująca. Są tam też perełki, których nie zobaczycie w innych muzeach w Polsce.

Strażacy.

Znalazłem kiedyś na portalu aukcyjnym „ebay.de”, zdjęcia przedstawiające strażaków na tle instalacji technicznych w lesie. Zdjęcia przez sprzedającego były wstawione w – lokalizacji Harz. Jednak w opisie i w późniejszym kontakcie, sprzedający stwierdził, cyt „że tak na prawdę, nie wie gdzie wykonane zostały te zdjęcia”.

Po sfinalizowaniu aukcji, zdjęcia zostały wysłane na mój adres. Jednak nigdy do mnie nie dotarły. Dlaczego? Sprzedający zgłosił w Deutsche Bundespost reklamację. Okazało się, że zdjęcia „zaginęły” – a właściwe, byłoby powiedzieć – zostały skradzione – na terenie Niemiec. Przypadek?

fo206 004_1

Mówi się wiele o strażnikach, na terenie Dolnego Ślaska. A co powiecie o „strażnikach” na terenie Niemiec? Kto blokuje zdjęcia i dokumenty z Dolnego Śląska? Są w sieci zdjęcia, z tamtego okresu z wszystkich frontów i miejsc w Europie. Ale „rodzynkami” są zdjęcia i dokumenty z Dolnego Ślaska. Czyżby zabrakło aparatów fotograficznych, klisz i wywoływacza?

fo206 001_2

Warto przyjrzeć się dokładniej tym zdjęciom. Ukazują one to, o czym nie pisze się i nie mówi, w opracowaniach na temat Riese i Gór Sowich. Są to instalacje, prowadzone nie w ziemi, a na stalowych (kratownicowych) słupach. Następnie – obiekty o konstrukcji drewnianej, nie będące barakami. Obiekt za strażakami, posiada nadbudowaną wieżę.

Istnieje wiele innych ciekawych instalacji technicznych, które były wykorzystywane przy budowie obiektów w górach. Następnym tematem, będą kolejki linowe i ich zastosowanie.