Archiwa tagu: riese

Strażacy.

Znalazłem kiedyś na portalu aukcyjnym „ebay.de”, zdjęcia przedstawiające strażaków na tle instalacji technicznych w lesie. Zdjęcia przez sprzedającego były wstawione w – lokalizacji Harz. Jednak w opisie i w późniejszym kontakcie, sprzedający stwierdził, cyt „że tak na prawdę, nie wie gdzie wykonane zostały te zdjęcia”.

Po sfinalizowaniu aukcji, zdjęcia zostały wysłane na mój adres. Jednak nigdy do mnie nie dotarły. Dlaczego? Sprzedający zgłosił w Deutsche Bundespost reklamację. Okazało się, że zdjęcia „zaginęły” – a właściwe, byłoby powiedzieć – zostały skradzione – na terenie Niemiec. Przypadek?

fo206 004_1

Mówi się wiele o strażnikach, na terenie Dolnego Ślaska. A co powiecie o „strażnikach” na terenie Niemiec? Kto blokuje zdjęcia i dokumenty z Dolnego Śląska? Są w sieci zdjęcia, z tamtego okresu z wszystkich frontów i miejsc w Europie. Ale „rodzynkami” są zdjęcia i dokumenty z Dolnego Ślaska. Czyżby zabrakło aparatów fotograficznych, klisz i wywoływacza?

fo206 001_2

Warto przyjrzeć się dokładniej tym zdjęciom. Ukazują one to, o czym nie pisze się i nie mówi, w opracowaniach na temat Riese i Gór Sowich. Są to instalacje, prowadzone nie w ziemi, a na stalowych (kratownicowych) słupach. Następnie – obiekty o konstrukcji drewnianej, nie będące barakami. Obiekt za strażakami, posiada nadbudowaną wieżę.

Istnieje wiele innych ciekawych instalacji technicznych, które były wykorzystywane przy budowie obiektów w górach. Następnym tematem, będą kolejki linowe i ich zastosowanie.

 

RIESE

Olbrzym.

Czym jest? O co w tym wszystkim chodzi? A może już ktoś to odkrył?

Riese 2

Nie będę tłumaczył tekstu, bo w wersji niemieckiej jest bardziej prawdziwy. Opisuje on także rzeczywistość, która nas dotyczy. Czy nasz „Olbrzym” jest tym, opisanym jako RIESE? Autor daje nam do zrozumienia, że „karły” nigdy nie zrozumieją, „o co w tym wszystkim chodzi”. Zajmują się skutkami istnienia Olbrzyma, nie rozumiejąc, czym on sam jest.

Skąd on to wiedział?

 

Nieznani niewolnicy Riese.

Według opracowań naukowych oraz powszechnej wiedzy, do budowy podziemnych kompleksów na terenie Riese, Niemcy zatrudnili więźniów obozu koncentracyjnego Gross Rosen oraz jego podobozów. Co bardziej wtajemniczeni wiedzą, że do tego można doliczyć jeńców włoskich (po przejściu Włoch na stronę aliantów). Nieliczni wiedzą o „normalnie zatrudnionych” robotnikach: czeskich, norweskich, duńskich, rumuńskich. Mówi się o jakiejś ilości górników z Donbasu, którzy także tu pracowali. Nie wiemy jednak czy byli to robotnicy przymusowi czy tez jeńcy wojenni.

Traf chciał, że natknąłem się na stronę rosyjskojęzyczną, która opisuje losy poległych żołnierzy radzieckich na podstawie materiałów zgromadzonych w „Memoriale” (to taki ichniejszy IPN). I cóż na tej stronie znalazłem? Znalazłem tam rosyjskich jeńców Stalagu VIIIE Neuhammer (Świętoszów), którzy zostali przydzieleni do „Komand roboczych”. Zainteresowały mnie Komanda na terenie Waldenburga i okolic. Mamy tu ciekawe Komando nr 3306 Dittersbach/Waldenburg Eugenschacht. Rosyjscy jeńcy zostali przydzielani do pracy w tym Komandzie od sierpnia 1942 roku. Czym się zajmowali – nie wiem? Mogli pracować pod ziemią. Ale mogli, także wykonywać prace pomocnicze na powierzchni kopalni. 07.09.1943 roku Komando 3306 rozwiązano. Ale w jego miejsce powstało nowe nr 7405. Większość jeńców została przepisana do nowego. Z kartotek wynika, że niektórym udaje się przeżyć do 1944 roku. Ile osób liczyło to komando? Standardowo liczyły po 100 osób. Ile takich komand było na tym terenie? Pewnie setki. Wiem o kilku grobach z komanda roboczego nr 7405 w Wałbrzychu. A co z resztą? Kartoteki znalazły się w Rosji w 1946 roku. Kilkanaście ciał Rosjanie przenieśli na wałbrzyskie cmentarze. Czy wiedzieli o wszystkich?

Czy znajdą się historycy, którzy zajmą się tematem? Dlaczego pytam?

Myślę, że było to kilka tysięcy dodatkowych rąk do pracy. Ale przecież nie byli to więźniowie KL Gross Rosen, więc ich nikt nie liczy i nikt o nich nie pamięta.

A co oprócz węgla wydobywano w Eugenschacht …? Wydobywano Uran.